Wchodzisz na kolejny rynek. Oferta jest gotowa, sklep też, brakuje opisów produktów w nowym języku.
Przy dużym katalogu to nie jest tłumaczenie kilku zdań, ale cała biblioteka treści: opisy, dodatkowe nazwy, kategorie. Przy kolejnym języku dochodzi następna. I następna.
Czy wszystkie naprawdę muszą trafiać do ERP?
Niekoniecznie. Jeśli wielojęzyczne treści są potrzebne przede wszystkim w serwisie sprzedażowym, mogą pozostać właśnie tam. Jedna wersja źródłowa trafia do platformy e-commerce, a AI generuje na jej podstawie kolejne wersje językowe.
Nie wszystko, co potrzebne w sklepie, musi być w ERP
ERP ma swoje zadanie: przechowuje dane i obsługuje procesy kluczowe dla działania firmy. W cyfrowym ekosystemie jest jednak wiele informacji, które przydają się lokalnie, w konkretnym jego miejscu, a nie w centrum.
Tłumaczenia są dobrym przykładem.
Opis produktu po polsku może być potrzebny na jednym rynku, jego niemiecka wersja na drugim, a francuska na kolejnym. Do tego dochodzą dodatkowe nazwy i kategorie. Im więcej języków, tym większa biblioteka treści.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie jej elementy trzeba przechowywać w centralnym ERP. Jeśli są wykorzystywane w poszczególnych wersjach serwisu, mogą pozostać właśnie w jego warstwie. Dzięki temu baza ERP nie rozrasta się o dane potrzebne wyłącznie lokalnie.
Jedna wersja źródłowa, kolejne generuje AI
W rozwiązaniach Asseco Business Solutions tłumaczenia mogą powstawać bezpośrednio w Asseco E-Commerce B2B.
Do platformy trafia podstawowa wersja językowa treści. Moduł tłumaczeń AI wykorzystuje ją jako punkt wyjścia i na jej podstawie generuje pozostałe wersje. Proces może przebiegać w pełni automatycznie, a liczba języków nie jest ograniczona przez moduł.
Nie trzeba też odtwarzać formatowania dla każdej wersji od początku. Tłumaczenia zachowują formatowanie HTML treści źródłowej i są gotowe do wykorzystania w serwisie.
Podział ról jest więc prosty. System Asseco Softlab ERP przechowuje dane potrzebne centralnie, a wielojęzyczne treści produktowe mogą powstawać i pozostawać tam, gdzie są wykorzystywane, czyli w Asseco E-Commerce B2B.
Kolejny rynek? Nie musi oznaczać kolejnej biblioteki w ERP
Przy jednym dodatkowym języku skala nie robi dużego wrażenia. Przy kilkunastu czy kilkudziesięciu rynkach wygląda to inaczej: każdy z nich może wymagać własnej wersji językowej serwisu i katalogu produktów.
Tłumaczenia AI pozwalają rozwijać tę wielojęzyczną warstwę bez dokładania kolejnych bibliotek treści do centralnej bazy. System ERP pozostaje lżejszy, a mniejsza biblioteka takich danych oznacza również niższe koszty jej utrzymania.
Wejście na kolejny rynek nie wymaga wtedy rozbudowy centralnej bazy o kolejną bibliotekę treści językowych.
Chcesz sprawdzić, jak tłumaczenia AI mogą działać przy Twoim katalogu produktów? Porozmawiaj z konsultantem Asseco Business Solutions.
FAQ
Czy wszystkie wersje językowe opisów produktów muszą być przechowywane w ERP?
Nie. Wielojęzyczne treści mogą pozostać w warstwie Asseco E-Commerce B2B, dzięki czemu centralna baza ERP nie rozrasta się o dane potrzebne wyłącznie w serwisie.
Czy każdą wersję językową trzeba przygotować osobno?
Nie. Do Asseco E-Commerce B2B wystarczy przesłać wersję źródłową, na podstawie której moduł tłumaczeń AI generuje kolejne wersje językowe. Proces może przebiegać w pełni automatycznie.
Ile wersji językowych można wygenerować?
Moduł nie ogranicza liczby generowanych wersji językowych. Rozwiązanie może więc obsługiwać wielojęzyczny katalog również wtedy, gdy firma działa na wielu rynkach.
Czy tłumaczenia zachowują formatowanie treści?
Tak. Generowane wersje zachowują formatowanie HTML treści źródłowej.
Autor: Bartosz Gostkowski